Tym razem recenzja produktów, które bardzo polubiłam :), a mianowicie tanich jak barszcz odżywek bez spłukiwania firmy Joanna :).
Zapraszam!
Opakowania wyglądają tak:
W domu przewinęła się jeszcze jedna wersja - z makiem i bawełną do włosów farbowanych (KLIK). Oprócz tego mamy jeszcze wariant z miętą i wrzosem do włosów normalnych, KLIK.
Opakowanie mieści 200 g odżywki. Można je dostać najczęściej w małych osiedlowych drogeriach, nie wiem jak wygląda sprawa jeśli chodzi o supermarkety. W przypadku Rossmanna czy SuperPharm - dostępne są tylko szampony.
Cenowo mieszczą się w przedziale 3,50 zł - 5 zł za sztukę.
Konsystencja wygląda tak:
(och, ale powabna rączka mi wyszła :D hahaha :D)
Jest rzadka, lejąca, ale moim zdaniem w przypadku odżywek bez spłukiwania - wręcz wskazana :). Zupełnie mi nie przeszkadza.
W przypadku zapachów - jak dla mnie: najlepiej pachnie wersja z pokrzywą i zieloną herbatą - idealna na lato! Na drugim miejscu na mojej liście lokuje się z kolei ta z miodem i cytryną. Zdecydowanie można wybrać coś dla siebie ;).
Jeśli chodzi o wydajność: ze względu na to, że są tak rzadkie i lejące, a używam obecnie dwóch na zmianę po każdym myciu (myję włosy co 2 dni), starczają mi na 2 miesiące, czasem trochę dłużej ;).
Informacje od producenta (na przykładzie tej z pokrzywą i zieloną herbatą):
Odżywka Naturia powstała w oparciu o starannie dobrane składniki naturalne, które pielęgnują włosy przetłuszczające się i normalne. Sprawdzona receptura zapewnia włosom zdrowy i piękny wygląd.
Pokrzywa - cenne źródło witamin, wzmacnia włosy oraz działa antyłojotokowo i tonizująco.
Zielona herbata - wykazuje silne właściwości przeciwzapalne, wzmacnia włosy i nadaje połysk.
Wspaniałe rezultaty:
- Włosy mają zdrowy i zadbany wygląd
- Są przyjemne w dotyku, sprężyste i pełne energii
- Łatwiej się rozczesują i układają
Skład (na przykładzie odżywki z pokrzywą i zieloną herbatą):
Aqua, Cetyl Alcohol, Cetearyl Alcohol, Stearalkonium Chloride, PEG-20 Stearate, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Cetrimonium Chloride, Isopropyl Alcohol, Panthenol, Urtica Dioica, Camellia Sinesis, Propylene Glycol, Butylene Glycol, Citric Acid, Parfum, Citral, Geraniol, Hexyl Cinnamal, Limonene, Linalool, DMDM Hydantoin, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone.
W składzie mamy 2 emolienty: Cetyl Alcohol, Cetearyl Alcohol, humektanty jak: Panthenol, Propylene Glycol, Butylene Glycol oraz ekstrakty z tytułowej pokrzywy i zielonej herbaty (Urtica Dioica, Camellia Sinesis).
Działanie: nie zawierają "złych silikonów" (jedynie z tego co widzę, to te z PEG na początku, ale należą do grupy rozpuszczalnych w wodzie), przez co nie "obklejają" i po dłuższym czasie nie obciążają włosów. Nie mam nic przeciwko silikonowym serum, sama używam na końcówki, ale odżywek b/s napakowanych silikonami nie zdzierżę, bo mogą również powodować szybsze przetłuszczanie się włosów, jeśli nie będziemy sobie żałować. Odżywki b/s pomagają m.in. chronić włosy przed mechanicznymi uszkodzeniami, puszeniem. Nie wymagam od nich dużo :) i nie oczekuję cudów - ma być lekka, ładnie pachnieć i nie obciążać - te w 100% to spełniają.
PODSUMOWANIE
Są to naprawdę bardzo przyjemne odżywki :). W ich przypadku nie zauważyłam znacznej różnicy w działaniu między różnymi wariantami, dlatego kieruje się zapachem - ta z pokrzywą i zieloną herbatą zdecydowania wygrywa! To moja ulubiona odżywka b/s :). Kosztują grosze, może być jedynie problem z dostępnością. Nadają się również do mycia włosów :), czego jeszcze nie próbowałam. Moje włosy bardzo je polubiły - serdecznie polecam!
Pozdrawiam i zapraszam do komentowania!