Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Neutrogena. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Neutrogena. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 14 sierpnia 2012

Było, ale szybko się zużyło :P Denko czerwcowo-lipcowe

Tak jak wcześniej wspominałam: zużycia prezentuję w zestawieniach dwumiesięcznych.

Miałam wrzucić ten post szybciej, ale zdjęcia były beznadziejne, dzisiejsze "ujdą w tłumie".

Powtarzając moje słowa sprzed 2 miesięcy: nie zamieszczam raczej pustych opakowań po antyperspirantach, pastach do zębów, zmywaczach do paznokci itp., gdyż niektóre z tych rzeczy używam razem z mamą i siostrą, także jak stoi puste w łazience, to od razu ktoś wywala :D. No i czasem o czymś zapomnę :P.

Co udało mi się zużyć?


... a co dokładniej ;) ?


1. Próbki Johnson's Baby.
W 100% darmowe, a jak je zdobyć pisałam tutaj, KLIK. Jedyny produkt, który przykuł moją uwagę to krem pielęgnujący, ale nie wiem czy kupię pełnowymiarowe opakowanie.


2. Próbka Mega Krzemu.
W próbce otrzymujemy 20 tabletek, które starczą nam na 20 dni. Tutaj napisałam, jak można je zdobyć, KLIK.  Mają okropny smak :(, ale dałam radę "wyjeść" do końca. Nie zauważyłam znacznych efektów, ale zdaję sobie sprawę, ze trzeba wypróbować przynajmniej jedno opakowanie, aby przeprowadzić kurację. Niestety nie kupię ponownie.
3. Próbka intensywnie regenerującej emulsji do ciała od Neutrogeny.
Próbkę dostałam razem z kremem do rąk Neutrogeny, ktorego recenzowałam tutaj, KLIK. Szału na mnie nie zrobiła, dlatego narazie nie mam zamiaru kupować pełnowymiarowego opakowania.
4. Farouk, CHI, Silk Infusion - odżywka bez spłukiwania.
Bardzo lubię to serum. Jest napakowane silikonami i służy mi jedynie do zabezpieczenia końcówek po każdym myciu. Opakowanie 15 ml starczyło mi na 2 miesiące. Do tego pachnie jak męskie perfumy ;). Już kupiłam kolejne opakowania.




5. i 6. Joanna, Naturia, odżywki bez spłukiwania - pokrzywą i zieloną herbatą do włosów przetłuszczających się i normalnych, z miodem i cytryną do włosów suchych i zniszczonych.
Jak narazie to moje ulubione odżywki bez spłukiwania, ostatnio była recenzja, KLIK. Na pewno kupię kolejne opakowania.
7. i 8. Alterra, Odżywka nawilżająca - granat i aloes, odżywka nadająca połysk - morela i pszenica.
Moje włosy bardzo polubiły te odżywki :). Recenzja znajduje się tutaj, KLIK. Zdecydowanie kupię ponownie.



9. Szampon do włosów Babydream.
Recenzja pojawiła się tutaj, KLIK. Mam jeszcze jeden w zapasie, ale później nie wiem czy kupię ponownie - mam na oku kilka innych delikatnych "myjadeł" ;).
10. Kokosowe mleczko pod prysznic z Ziai.
Tanie, polskie, wydajne, ładnie pachnie. Recenzja pojawi sie na dniach. Już kupiłam wersję z masłem kakowym, ale mam ochotę na kolejne warianty.
11. Masło do ciała Isana "Orzech włoski i mleko".
Jak dla mnie pachniało migdałami :). Tanie, dobry skład i ładny zapach, mam jeszcze jedno na stanie, a szkoda, bo działało bardzo dobrze. Z racji tego, że jest to limitowana edycja, nie mam możliwości, aby kupić ponownie.
12. Permanentna farba w kremie one60nine artègo.
Niby nie zawiera PPD (składnik, który może powodować podrażnienia skóry głowy, a co za tym idzie - wypadanie włosów), amoniaku i rezorcyny, ale włosy jak dalej leciały, tak nie zamierzają przestać :(. Już nie wiem co mam robić - farbować czy nie, bo ostatnio przemknęła mi przez głowę myśl, aby wrócić do "naturalek". Nie wiem czy kupię ponownie.


Na dzisiaj to wszystko ;-)!

Pozdrawiam i zapraszam do komentowania!

środa, 1 sierpnia 2012

RECENZJA: Neutrogena, Formuła Norweska, Szybko wchłaniający się krem do rąk

Witajcie :) Dzisiaj mam dla Was recenzję produktu dobrego samego w sobie, ale mnie jednak dostatecznie nie zachwycił.
Zapraszam! ;)

Mowa o  szybko wchłaniającym się kremie do rąk marki Neutrogena.

Opakowanie wygląda tak:


Opakowanie (75 ml) jest krótkie, ale szerokie - powinno się zmieścić do każdej torebki czy kosmetyczki ;).

Ja swój krem kupiłam w SuperPharm w promocji za 12,49 zł (gratis była próbka innego produktu Neutrogeny). Normalnie krem kosztuje około 15-16 zł, a dostępy jest we wszelkiego rodzaju drogeriach :).

Konsystencja po rozsmarowaniu wygląda tak:


Jak zapewnia producent - jest lekka i nietłusta, szybko się wchłania - z tym wszystkim się zgadzam :). Nie pozostawia tłustego filmu.

Krem posiada neutralny zapach.

Jeśli chodzi o wydajność - jak to krem do rąk - szybko się kończy przy używaniu kilka razy w ciągu dnia, do tego jest to tubka o pojemności tylko 75 ml.

Informacje od producenta:

Natychmiast nawilża skórę dłoni, sprawiając, że odzyskuje ona miękkość i elastyczność. Krem ma lekką, nietłustą konsystencję, dzięki czemu szybko się wchłania przynosząc natychmiastowe uczucie komfortu.
  • Odpowiedni do codziennego stosowania
  • Natychmiast się wchłania
  • O lekkiej, nietłustej konsystencji
Skład:

Aqua, Glycerin, Isononyl Isononanoate, Dimethicone, Cyclopentasiloxane, Cetearyl Alcohol, Cyclohexasiloxane, Cetyl Alcohol, Paraffinum Liquidum, Behenyl Alcohol, Glyceryl Stearate, Panthenol, Xylitylglucoside, Anhydroxylitol, Xylitol, Tocopheryl Acetate, Ceteth-20, PEG-75 Stearate, Steareth-20, Cetearyl Glucoside, Paraffin, Cera Microcristallina, PVP/Hexadecene, Copolymer, Xanthan Gum, Disodium EDTA, Methylparaben, Phenoxyethanol, Propylparaben, Parfum.

Zaznaczam, że nie jestem specem od składów :P, ale mamy tutaj na drugim miejscu glicerynę, dalej w składzie mieści się pantenol. Oprócz tego m.in. silikony: dimethicone i lotne jak cyclopentasiloxane i cyclohexasiloxane. Mamy też parafinę, która nie wszystkim służy, ale jest dopiero na 9 miejscu, przez co wydaję mi się, że nie powinna znacznie szkodzić, tylko spełnia rolę ochronnego filmu. Inaczej sprawa wygląda w przypadku balsamów/kremów, które mają parafinę na drugim miejscu w składzie - zaraz po wodzie - wtedy wiem, że mi szkodzi i zapycha :( m.in. na dekolcie wyskakują mi krostki :(.

Działanie: na plus przemawia konsystencja oraz jej szybkie wchłanianie, ale nie zauważyłam jakiegoś znaczącego nawilżenia. Używam tego kremu kiedy jest ciepło - wiosną, latem. Nie chcę wiedzieć co byłoby zimą :P. Wydaję mi się, że byłby zbyt słaby :(. Dodam, że nie mam znacznych problemów ze skórą rąk, np. zimą - w przypadku ust natomiast skóra pęka mi do krwi :(.

PODSUMOWANIE

Tak jak pisałam wyżej - na korzyść przemawia lekka i nietłusta konsystencja tego kremu oraz jego błyskawiczne wchłanianie. Na minus - niestety stosunek ceny do pojemności i jakości - jak dla mnie niewystarczająco nawilża, bez efektu "WOW" i można znaleźć lepsze kremy w niższej cenie :). Chociaż zastanawiam się czy aby nie sprawdzi się lepiej inna wersja tego kremu, nie chcę go od razu przekreślać ;).
Jak będzie w promocji, to poszukam go w innym wydaniu ;).

Pozdrawiam i zapraszam do komentowania!

sobota, 12 maja 2012

Zakupy vol. 2

Jak już wcześniej wspominałam w poprzednim poście - ostatnio kosmetyki kończą się u mnie hurtowo, także uzupełniam zapasy. Dziś ponownie głównie kosmetyki pielęgnacyjne oraz do włosów <3. Czeka mnie jeszcze uzupełnienie kolorówki, jutro ruszam na zakupy :). Nie używam zbyt wielu kosmetyków do makijażu - nie będzie się czym "chwalić" ;-).

... co my tu mamy? :-)


... a dokładniej? ;)


  • Odżywki d/s Alterra - czekałam, kiedy wreszcie wykończę poprzednie, aby w końcu je zakupić :) Naczytałam się o nich wielu pozytywnych opinii. Zaznaczam, że używam odżywek po KAŻDYM myciu. Ponadto wszelkie odżywki d/s trzymam ok 30 min. Nakładanie na 5 min nie ma dla mnie sensu - strata pieniędzy :D, podczas nakładania sobie nie żałuję ;). Chyba zdrożały :(. Kupione w Rossmannie po 9,99 zł za sztukę (wcześniej zwykle widywałam je po 8,99 zł za sztukę, a w promocji po 6,99 zł).

  • Odżywka b/s Joanna Naturia - pokrzywa i zielona herbata. Kupiona za niecałe 4 zł. Ostatnio kupiłam tę z miodem i cytryną, ale lubię różnorodność dla moich włosów :D, w dodatku ta cena - nie mogłam sobie nie odmówić ;). Zapach tej odżywki jest cudowny :).
  • Pollena-Eva, Eva Natura Zioła Polskie, Potrójna moc ziół, Szampon do włosów osłabionych, wypadających, łamliwych "Czarna rzepa, skrzyp polny, łopian". Szampon ziołowy z SLES do oczyszczania raz na tydzień. Kupiony w Netto za 4,29 zł za 300 ml, w Rossmannie jest droższy z tego co widzę - ok. 5,50 zł. Zdecydowałam się na niego ze względu na brak silikonów oraz to, że jest przeznaczony do włosów wypadających, co jest moim głównym problemem :(. To już moje kolejne opakowanie - używam na zmianę wraz z szamponami z serii Joanna Rzepa, ale wciąż szukam ideału :).
  • Soraya, Morelowy peeling ultraoczyszczający - przeznaczony do każdego rodzaju skóry. Zdecydowałam się na niego ze względu na pozytywne opinie. Kupiony za niecałe 13 zł w Rossmannie. Dostępna na półce była tylko ta wersja, brak antytrądzikowej, która przeznaczona jest do cery tłustej i trądzikowej (co oczywiście można się domyśleć :D), ale ja nie mam ani takiej, ani takiej, także ten był lepszym wyborem :). Wcześniej używałam peelingu Garniera, Czysta Skóra Active - konstystencją i zapachem przypominał mi pastę do zębów :P, w dodatku mnie wysuszał :(, dlatego szukam czegoś lepszego :).
  • Micel z Bourjois - znany i lubiany w blogosferze :). Mój pierwszy micel, kupiony w Rossmannie za ok 13 zł. Wiem, że teraz jest w promocji. Z ciekawości skusiłabym się jeszcze na Biodermę Sensibio, aby sprawdzić, czy naprawdę warta jest swojej ceny, ale może kiedy indziej ;).
  • Oliwka do ciała Hipp - 12,99 zł w Rossmannie. Popularna, znana i lubiana, ale mam zamiar przetestować ją nie tylko do ciała :), a np. do olejowania włosów, zamiast płynu do kąpieli itp. Ma śliczny zapach i prosty skład. Jak mi się skończy, mam zamiar kupić dla porównania tą z serii Babydream für Mama.
  • Balsam do ciała Eveline - kozie mleko + wanilia, 9,99 zł w Super-Pharm. Szukałam jakiegoś smarowidła do ciała o konsystencji lżejszej niż masło i wybór padł na balsam z Eveline, które dość często widziałam na blogach, dlatego chciałam wypróbować ;-). Początkowo szukałam tego zapachu bądź wariantu z mango w opakowaniach 500 ml, ale nie było ich ani w Rossmannie, Naturze i Super-Pharm :(. Dopiero w Super-Pharm właśnie trafiłam na tę wersję zapachową w tubce o pojemności 250 ml. Teraz tak sobie myślę, że chyba jednak to był dobry wybór, bo z 500 ml męczyłabym się duuużo dłużej, a przecież chciałabym jeszcze wypróbować tyle kosmetyków :D.
  •  Neutrogena, Formuła Norweska, szybko wchłaniający się krem do rąk, kupiony w promocji w Super-Pharm - 12,49 zł za 75 ml wraz z próbką emulsji do ciała (15ml). Normalnie kosztuje 15-16 zł, kupiłam z ciekawości - czy aby na pewno jest wart swojej ceny ;-). Może Wy polecicie mi jakiś świetny krem do rąk? :).
Na dzisiaj to wszystko. W najbliższym czasie postaram się dodawać posty z recenzjami zamiast zakupowych :).

... btw. godzina dodawania przeze mnie postów i ta zamieszczona na blogu nie zgadza się :(. Wiecie jak to naprawić :>? Będę wdzięczna za pomoc ;).

Pozdrawiam i zapraszam do komentowania!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...